„Rozwijaj pasje, potem to one będą rozwijać Ciebie.”

 

 

W edług biologów ruch i zmiana są istotą ewolucji, kosmicznej gry, w której i my ludzie bierzemy aktywny udział. Chociaż rzeczywistość podporządkowana jest jej zasadom od zarania dziejów, szczególnie współcześnie świat zmienia się jak w kalejdoskopie i pędzi do przodu na złamanie karku. Wytrzymanie tego tempa to nie lada zadanie, dlatego żeby mu sprostać musimy zadbać o maksymalne wykorzystanie naszych talentów i zasobów energii. Wydaje się, że wyzwolenie drzemiących w nas wewnętrznych sił, mających zdolność wprowadzenia naszego życia w ruch jest kwestią zasadniczą. Od tego bowiem zależy czy nasza egzystencja będzie aktywna i twórcza, pełna satysfakcji i pożyteczna dla innych, słowem czy nasze życie będzie sukcesem.

Mamy tu zatem do czynienia z palącym problemem – jak pchnąć nas do działania, wprowadzić w ruch, pobudzić aktywność? Mogą nas do tego wszystkiego zmusić życiowe okoliczności lub inni ludzie ale taki scenariusz ma poważny feler – inspiracja pochodzi wówczas z zewnątrz a co za tym idzie jesteśmy często zastraszeni i spięci a nasza motywacja jest nietrwała i chwiejna. O niebo lepiej impuls do działania znaleźć w sobie.

Jednym z najlepszych rozwiązań przedstawionego tu problemu jest rozwinięcie w sobie jakiejś pasji. Często mówi się, że „ktoś robi coś z pasją” albo też „podchodzi do czegoś z pasją”. Innymi słowy po pierwsze robi coś na max a po drugie działa spontanicznie, naturalnie i bez wysiłku. Granie na instrumentach perkusyjnych jest doskonałym treningiem takiego właśnie podejścia do dowolnej aktywności. Więcej, jest pasją wcieloną. Bębnienie bowiem jest niczym bicie serca lub oddychanie, nie sposób się mu oddawać na pól gwizdka i bez naturalnego zaangażowania.

Początki romansu z pasją mogą być trudne. Po pierwsze, samo jej znalezienie nie jest łatwe. Niektórzy czekają na ten „cud” niemal całe życie. Znam przykład mężczyzny, który nauczył się pilotować samolot kiedy był dobrze po sześćdziesiątce, rozwinął tą aktywność w pasję i utrzymywał później, że dopiero latanie pokazało mu czym jest prawdziwa radość życia. Rozwijanie pasji wiąże się też z różnego rodzaju inwestycjami, nie tylko finansowymi. Jak zazdrosna kochanka wymaga ona czasu i poświęceń co nierzadko może prowadzić do utarczek z rodziną lub pracodawcą. Te wszystkie niedogodności nie pozostają jednak bez nagrody – pasja potrafi odpłacić się nam stokrotnie, czasem w najbardziej niespodziewany i wspaniały sposób. Niekiedy jest ona w stanie zmienić całe nasze życie i wtedy to już nie my będziemy ją rozwijać ale ona nas.

W maju 1980 roku szesnastolatek rodem z Kopenhagi wylądował na lotnisku w Los Angeles, które przynajmniej na jakiś czas miało się stać jego nowym domem. Powodem przeprowadzki do słonecznej Kalifornii nie były jednak jej walory klimatyczne lecz zamiar kontynuacji treningu w jednej z najlepszych akademii tenisowych na świecie. Młody człowiek z Danii miał bowiem pójść w ślady ojca i zostać profesjonalnym tenisistą. Jednak już wtedy jego myśli i serce były przy zupełnie innej aktywności – heavy metalu i grze na perkusji. Przełamanie oporu ojca i całej rodziny nie było łatwe ale pasja do muzyki i bębnienia okazała się silniejsza niż wszystkie przeszkody. Już rok później przybysz z Danii miał swój zespół, który po kolejnych dwóch wydał debiutancki album, natychmiast okrzyknięty przez muzyczne media genialnym i przełomowym. Mowa tu oczywiście o Larsie Urlichu i zespole Metallica. Rozwój jego muzycznej pasji wymagał początkowo wielu poświeceń, ostatecznie jednak to właśnie szczera fascynacja perkusją i graniem poprowadziła go na szczyt a jego zespół na karty historii rocka.

Życie Larsa Urlicha zmieniła akurat muzyka ale przedmiot zainteresowań i fascynacji nie jest tutaj najistotniejszy, ważna jest intensywność zaangażowania. To czego tak wielu z nas potrzebuje to odblokować się by poczuć nasz indywidualny rytm, by wreszcie rozpocząć niepowtarzalny, radosny taniec życia. Organizowane przez Surya warsztaty są doskonałą metodą na uwolnienie naturalnej energii i głębsze poznanie siebie. Umożliwiają też dotarcie do ukrytych pokładów spontanicznej kreatywności. Doświadczenie to może być kluczowe w procesie odkrywania prawdziwych pasji, dzięki którym życie w końcu nabierze tempa. A być może, podobnie jak u Larsa, to właśnie bębnienie stanie się jedną z nich.